To prawda, Wonga nie jest tania. Ale Vivus polecam. Sama brałam u nich pożyczkę. Sprawdzona, rzetelna firma. Pierwsza pożyczka udzielana za darmo, więc oddajemy tyle samo, ile zaciągnęliśmy. Fajna opcja. No i - oczywiście jak na tak czy siak dość drogie chwilówki - w porównani z innymi, ta jest naprawdę tania.
maras, czy to jawne lichwiarstwo. I tak, i nie. Prawo jednak na coś takiego pozwala, a my wiemy na jakie warunki przystajemy zaciągając taką pożyczkę. Wybór należy do nas, czy chcemy płacić to wysokie oprocentowanie i wszystkie inne koszty pożyczki. Ja osobiście uważam, że wszystko jest dla ludzi. Gdyby nie było zapotrzebowania na taki produkt, to po prostu nie pojawiłby się on na rynku finansowym. Wiem, że to może z jednej strony wykorzystywanie trudnej sytuacji ludzi, którzy bardzo pilnie potrzebują gotówki, a nie mogą zaciągnąć pożyczki np. w banku czy od znajomych. Ale - tak jak już wspomniałam - nikt nam tej pożyczki nie każe brać, jeśli nie odpowiadają nam warunki. Wysoka cena, jaką płacimy za chwilówki, to głównie kwestia tego, że są to pożyczki łatwo dostępne, bez zbędnych formalności i procedur, bez czekania, pieniążki są szybko przelewane na konto, jest duża przyznawalność takich pożyczek, nawet dla osób, które nie mają ciekawej historii kredytowej. Coś za coś
.